skrót artykułów poniżej 
„Nocne Sumowanie”, czyli zawody wędkarskie organizowane przez Koło Wędkarskie przy Komendzie Wojewódzkiej Policji w Białymstoku, które rozpoczęły się 17 lipca o godzinie 19 zainicjowały coroczny festyn „Dzień Suma” w Bokinach. Finał imprezy 18 lipca odbył się przy Szkole Podstawowej w Bokinach. Impreza jest organizowana, co roku przez Świetlice Wiejską w Bokinach przy pomocy Domu Kultury w Łapach i cieszy się w okolicy zawsze dużym zainteresowaniem.
Początkowo cała niedzielna zabawa stanęła pod znakiem zapytania z powodu ulewy i burzy, która wystraszyła większość osób wybierających się na festyn, ale jak tylko pogoda się poprawiła, a chmury ustąpiły miejsca słońcu impreza ruszyła. Na „Dniu Suma” spotkali się miłośnicy wędkowania, mieszkańcy Bokin oraz goście z sąsiednich miejscowości.
W programie zabawy nie zabrakowało konkursów wędkarskich dla dzieci i dorosłych. Stowarzyszenie „MY DLA INNYCH” zorganizowało różne gry i zabawy. Dzieci mogły skorzystać z okazji i oddać się w ręce artystów, którzy na ich buziach malowali małe dzieła sztuki.
Wyjazd na kolonie możliwy był dzięki współfinansowanemu przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego projektowi systemowemu pn. „Nowe kwalifikacje szansą na rynku pracy- aktywizacja społeczno- zawodowa bezrobotnych w gminie Łapy". Jego uczestnikami są osoby bezrobotne, zamieszkujące teren gminy Łapy i korzystające ze świadczeń Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Z projektu skorzystać mogą jednak nie tylko oni, lecz również dzieci z ich najbliższego otoczenia.
25 lipca br. z Łap wyjechała na kolonie do Skorupek nad jez. Tałtowisko trzydziestoosobowa grupa dzieci. Nad jeziorem przebywały przez okres dwóch tygodni, spędzając czas na licznych zabawach i konkursach przygotowanych specjalnie dla nich. Dla większości z tych dzieci był to pierwszy letni wyjazd na kolonie.
Program zajęć w czasie kolonii był naprawdę bogaty i obejmował m.in. zwiedzanie sanktuarium maryjnego w Świętej Lipce, Zamku w Reszlu oraz Miasteczka Mrongoville. Spacerując po wiosce indiańskiej, młodzież miała okazję poznać zwyczaje mieszkańców Dzikiego Zachodu, w wigwamie posłuchać opowieści Szarego Wilka, odważni natomiast mogli sprawdzić się w kręceniu lassem, rzucaniu pieńkiem lub poszukiwaniu złota.
Dzieci zachwycił również Park Miniatur Warmii i Mazur znajdujący się w Gierłoży, który jako jedyny w Polsce i... [ więcej» ]
Organizatorami imprezy byli kościół pw. św. Krzyża w Łapach oraz Dom Kultury w Łapach.
Koncerty organowe służą popularyzacji muzyki organowej. Chodzi też o wykorzystanie instrumentów w kościołach, zaprezentowanie ich pełnych możliwości, w repertuarze innym niż ten wykonywany podczas codziennych nabożeństw.
Wśród wykonawców tegorocznych koncertów - 25 lipca - mieliśmy okazję usłyszeć Jarosława Malanowicza (organy) oraz Włodzimierza Promińskiego (skrzypce).
W ich repertuarze znalazły się interesujące utwory m.in. Johanna Sebastiana Bacha i Mariana Sawy.
Jarosław Malanowicz urodził się w 1956 roku w Warszawie. Tu też ukończył z wyróżnieniem Akademię Muzyczną im. F. Chopina w roku 1981 w klasach organów prof. prof. Joachima Grubicha i Józefa Serafina. Jeszcze w czasie studiów wziął udział w Międzynarodowym Konkursie im. F. Liszta, gdzie otrzymał dyplom finalisty. Następnie zwyciężył w Międzynarodowym Konkursie Muzycznym w Toledo (Nagroda główna "Organo Verdalonga") a następnie przyznano mu nagrodę specjalną na Międzynarodowym Konkursie Organowym w Rzymie organizowanym przez Akademię św. Cecylii. W 1985 zdobył I nagrodę na Ogólnopolskim Konkursie im. J. S. Bacha w Bydgoszczy i Gdańsku. Artysta prowadzi ożywioną działalność na terenie Polski i większości krajów europejskich, posiada liczne nagrania dla... [ więcej» ]
- Panie Burmistrzu, kiedy Pan ostatnio udzielał wywiadu Gazecie Łapskiej?
- W grudniu? Na początku kadencji planowałem dwa wywiady w roku. Na początku roku o planach, a na koniec roku podsumowanie, ale brakowało czasu na te rozmowy.
- Można więc podsumować ten czas.
- Podsumowanie będzie raczej na koniec kadencji. Trzeba podsumować i zdać sprawę. Zawsze jest jednak problem z czasem, bo sprawy bieżące absorbują mnie i cały nasz Urząd. Prezydent Białegostoku już wydał w dużym nakładzie kolorową broszurę podsumowującą kadencję. Czynią to już inni samorządowcy. Mój poprzednik na koniec kadencji drukował broszurę sprawozdawczą. Ale czy taka albumowa forma jest dobra? Nie chodzi przecież o kolorowe obrazki i błyszczący papier, ale faktyczne zdanie sprawy z kierowania Gminą.
- Niedawno w sondzie Kuriera potwierdził Pan kandydowanie na następną kadencję.
- To był chyba właściwy moment na decyzję. Rozmawiałem ze współpracownikami i bliskimi. Uznałem, że nie ma powodu, aby nie zaproponować mieszkańcom swej kandydatury na kolejną kadencję – wynająć się na kolejne cztery lata. Z pokorą więc, ale i śmiałością zaproponuję kontrakt na kolejną kadencję.
- Większość burmistrzów w takiej chwili mówi, że... [ więcej» ]
Jak większość Polaków – i my jesteśmy przerażeni rozmiarami nieszczęść, których jesteśmy świadkami na południu Polski. Po raz kolejny żywioły pokazał, że jego siła jest nie do powstrzymania. Ludziom potrzebne jest wsparcie. W związku z tym Gmina Łapy włączyła się w pomoc dla osób poszkodowanych podczas tej powodzi. W pomoc aktywnie włączyły się władze gminy, parafie, sołtysi, stowarzyszenia oraz liczni mieszkańcy gminy Łapy.
W okresie od 2 do 13 sierpnia 2010 r. zorganizowaliśmy kolonie letnie dla grupy dzieci z terenów dotkniętych klęską powodzi z gminy Wilków w woj. lubelskim. Przygotowaliśmy bardzo bogaty harmonogram zajęć i wycieczek dla tych dzieci, wyposażyliśmy dzieci w plecaki, przybory szkolne, tak, aby ten nowy rok szkolny nie był dodatkowym obciążeniem dla tych rodzin. Zorganizowaliśmy zbiórkę ręczników, art. chemicznych, które również zostały przekazane tym rodzinom.
Dlatego też kierujemy do wszystkich wyrazy wdzięczności i szacunku. Dziękujemy za dobre serce, które pochyla się nad tymi, którzy potrzebują pomocy, za wrażliwą duszę, która przynagla do czynienia dobra. Postawa Państwa jest dla nas świadectwem, że są ludzie dobrej woli i wielkiego serca, dla których dobro dzieci znajdujących się w tak... [ więcej» ]
Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Łapach we wrześniu 2009r. przystąpił do konkursu w ramach przygotowań do Europejskiego Roku Walki z Ubóstwem i Wykluczeniem Społecznym (2010) zorganizowanego przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej i otrzymał dofinansowanie (44 910 zł) na realizację projektu Europejski Rok – Start w lepsze życie. Projekt ten współfinansowany jest przez Unię Europejską i Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej.
W ramach projektu w okresie od 12 lipca do 8 sierpnia b. r. w Domu Kultury w Łapach odbyło się „Lato w mieście”, czyli szkolenia i warsztaty dla dzieci i młodzieży, które nie wyjechały na wakacje, a postanowiły spędzić je w mieście. W ramach działania zostały zorganizowane zajęcia socjoterapeutyczne „Trening umiejętności społecznych” polegające na uczeniu się poprzez działanie, doświadczanie i wyciąganie wniosków z przeżywanych sytuacji. Zajęcia te uzupełnione były warsztatami plastycznymi, muzycznymi, tanecznymi, batiku, teatralnymi, które pomagają uzewnętrznić emocje, pragnienia, dążenia i myśli. W ramach „Lata w mieście” zostały zorganizowane wyjazdy na basen do Wysokiego Mazowiecka oraz plenerowa noc filmowa, podczas której zostały wyświetlone dwa filmy Zmierzch i Uprowadzona. Pogoda i frekwencja dopisały. Udział w projekcie był bezpłatny.... [ więcej» ]
Coraz częściej wyjeżdżamy na wakacje do krajów o łagodnym klimacie, gdzie zachwycamy się roślinnością dla nas egzotyczną. Rodzi się pytanie- czy możemy przenieść trochę tej egzotyki do naszych ogrodów?
Wbrew pozorom nie jest to aż tak trudne, bo możemy wśród roślin dostępnych na naszym rynku znaleźć te, które będą udawały latem zieleń z gorącego klimatu. Natomiast oryginalne rośliny możemy uprawiać w pojemnikach i na czas letni wystawiać do ogrodu. Tymi roślinami są znane od wielu lat (a nawet pokoleń) oleandry, które królują zarówno na kontynencie afrykańskim, ciepłych rejonach Ameryki, jak i na południu Europy.
Piękne hibiskusy, zwane chińską różą, z których w cieplejszych krajach tworzy się żywopłoty lub sadzi pojedynczo, możemy z powodzeniem zastąpić hibiscusem-ketmią syryjską, która gubi liście na zimę i dobrze sobie radzi w naszym surowym klimacie. Natomiast hibiskusy o błyszczących, zimozielonych liściach, w tym nową hibiscię o dużych i bardziej trwałych kwiatach, uprawiamy w pojemnikach, które na zimę przenosimy do słonecznych i ogrzewanych pomieszczeń.
Gehenna żyjących pod okupacja niemiecką skończyła się 7 sierpnia 1944r. Jednak ostatni rok wojny na tym terenie odznaczył swoje największe piętno. W maju 1944 r. dokonano masowej łapanki w Łapach w wyniku której ponad setkę mieszkańców wywieziono do obozów koncentracyjnych. W lipcu tego samego roku wycofujący się hitlerowcy zniszczyli doszczętnie warsztaty kolejowe. Tak okaleczone miasto pozostawiono wkraczającym w sierpniu wojskom sowieckim.
Po zajęciu miasta przez Niemców w 1941 r. pojawiło się ogłoszenie wydane przez Ortskomendanturę. Według relacji Marii Kolendo, wszyscy nauczyciele Polacy mieli się zgłosić w oznaczonym miejscu w Łapach. Tam im zakomunikowano, że od tej pory więcej już nauczycielami nie będą. Surowo również zakazano nauczania i polecono znaleźć fizyczną pracę.
Nieugięci łapscy pedagodzy zajęli się jednak zorganizowaniem tajnego nauczania dla dzieci w różnym wieku. W okresie okupacji niemieckiej przez tajne komplety w Łapach przeszło blisko 623 dzieci. Uczyło ich 29 nauczycieli. Byli nimi m.in. Stefania Kulesza, Stanisław Kulesza, Zofia Kiersztejn, Jadwiga Florian, Anna Niewiarowska, Wacław Michalak, Bronisława Tkaczuk, Stefan Tkaczuk, Wanda Etkun, Jadwiga Anusewicz, Czesław Tatarczuk, Franciszek Płoński, Józefa Płońska.
Dzieci uczono z narażeniem życia w prywatnych... [ więcej» ]
Przemysław Nowalski przyjechał z Giżycka choć reprezentuje klub sportowy TRUSO Elbląg. Jest mistrzem Polski w triathlonie, mistrzem Europy w biegu po schodach, zajął trzecie miejsce w międzynarodowym biegu górskim Góra Żar (7km.) -Triathlon trenuję 5 lat i na koncie mam już parę wielkich sukcesów: Dwukrotnie zostałem mistrzem Polski, a w ubiegłym roku wicemistrzem na dystansie olimpijskim. Od znajomych dowiedziałem się, że będzie ten triathlon i postanowiłem spróbować. Było bardzo dobrze, świetnie na rowerze, również ciekawa była trasa kajakowa: kręta i pełna trzcin. Za rok również wystartuję – powiedział.
Aleksandra Sosnowska uprawiała profesjonalnie pływanie, a dziś życia bez aktywnego spędzenia czasu wolnego nie może sobie wyobrazić. – Łatwa była trasa rowerowa, bo była głownie asfaltami i była dosyć krótka, 10 km, kajak był fajny, bo zazwyczaj kajakami tak często się nie pływa i mięśnie nie są przyzwyczajone, a bieg, to jest już kawałeczek. Startuję regularnie w maratonach górskich, pływam, pływałam kiedyś trochę zawodowo- zawsze uprawiałam dużo sportu, więc nie wyobrażam sobie, żeby żyć inaczej. Impreza jest naprawdę bardzo, bardzo fajnie zorganizowana, byłam na wielu tego typu imprezach i wszystko jest... [ więcej» ]
w sprzedaży od:
24 sierpnia 2010

PSS - sklepy spożywcze:
sklepy spożywcze Gwoździej:
sklepy spożywcze AB
- A. Budzisz:
PUNKTY POZOSTAŁE